6/25/2015

Poranne smoothies, czyli jak najlepiej rozpocząć dzień!



Poranne smoothies są zdrowym i prostym sposobem na wspaniałe rozpoczęcie dnia. Wystarczy zblendować ulubione owoce i warzywa, by cieszyć się całkiem sycącym i dającym energetycznego "kopa" dodatkiem do śniadania. Oto moje propozycje składników, z których możecie wyczarować przepyszne koktajle.




Green smoothie

1 całe kiwi
pół banana
mleko migdałowe
2 łyżki soku z cytryny
1/4 jabłka
1/2 gruszki
łyżeczka oliwy z oliwek
łyżka jagód goji


Red smoothie

garść malin
pół banana
pół szklanki borówek
mleko migdałowe
łyżka soku z cytryny
łyżka jagód goji 



 Tropical smoothie

(składniki widoczne są na zdjęciu na początku postu)
1/4 świeżego ananasa
2 marakuje
smoczy owoc
2 lyżki soku z cytryny
świeża bazylia



Ciekawym składnikiem którym lubię wykańczać moje smoothies są jagody goji - zawierają dużo przeciwutleniaczy, działają pozytywnie na cerę z problemami, hamują procesy starzenia i zawierają caaaałe mnóstwo cennych witamin.

W moich smoothies zastępuję zwykłe mleko niesłodzonym mlekiem migdałowym - warto spróbować również mleka owsianego czy kokosowego.


Like me on facebook

1/06/2015

New Year Essentials






Nowy Rok to dla wielu z nas pewien przełom. Postanowienia, plany i cele, które sobie stawiamy mają z założenia zmienić nasze życie na lepsze. Dlaczego to robimy? Bo nie jesteśmy szczęśliwi? Bardzo prawdopodobne.



Zmieńmy to!

Moim pierwszym noworocznym postanowieniem jest dbanie o siebie - bardzo obrazowo mówiąc: o skórę, w której żyję, ale także dbanie o siebie w sensie duchowym. Koniec z niezdrową relacją z jedzeniem: od teraz jest to tylko i wyłącznie moje paliwo, które daje energię do realizacji celów. Nie nagroda, nie wróg. 
Ładne ubrania, promienna cera, zadbane ciało - pamiętajmy, żeby dbać o swój wygląd zewnętrzny tylko i wyłącznie dla siebie. Zbyt dużo osób rozpisywało się o tym, jak bardzo poprawi się przez to nie tylko nasze samopoczucie, ale i relacja z innymi - potwierdzone na sobie!
Koniec z zarywaniem nocy i wiecznym zmęczeniem - tylko ja jestem winna moim workom pod oczami. Nie nadmiar obowiązków, ale niekorzystna organizacja czasu - im szybciej się do tego same przed sobą przyznamy, tym lepiej dla nas.

Śledzący mnie na Facebook'u wiedzą, że spędziłam w tym roku Sylwestra w Londynie. Przed wyjazdem udałam się do gabinetu kosmetycznego przy Grzybowskiej 39 w Warszawie - świetne, prosto urządzone miejsce z przemiłą obsługą, z którego zawsze wychodzę zadowolona. Salon jest trochę schowany w zaułku pomiędzy wysokimi budynkami, ale warto go znaleźć (więcej tutaj).


Następnie poleciałam do jednego z najbardziej tętniących życiem miejsc na świecie - do Londynu, by spędzić tam Nowy Rok.
Tam postanowiłam jeszcze kilka innych rzeczy i wyznaczyłam kilka innych celów, ale pozostawię je dla siebie - śledźcie bloga :)




Apropo dbania o siebie, trochę zainwestowałam. Ale o tym w następnym poście... 


A Wy jakie macie postanowienia noworoczne? Bardzo chętnie poczytam, jeśli pisałyście o tym na Waszych blogach.


Wszystkim życzę udanego, pełnego sukcesów Nowego Roku!

Klaudia x

12/07/2014

What I Wore: MTV EMA 2014!


English version below!

The annual MTV European Music Awards Gala takes place in one of the European cities. This year it was Glasgow where I live, so I obviously decided to show up. Here's a little vlog, so you guys can see what I was doing + see my Outfit Of The Night!


MTV European Music Awards odbywa się co roku w różnych europejskich miastach. W tym roku padło Glasgow, w którym studiuję. Oczywiście z nieukrywaną radością wybrałam się na galę, z której nagrałam krótkiego vloga :) A co miałam na sobie tej magicznej nocy?




Leather jacket - Stradivarius
Skirt, clutch - Primark
Shirt - H&M


10/19/2014

My First Lookbook


English version below!


Ostatnio intensywnie pracowałam nad pewnym projektem. Chciałam w końcu dokończyć to, co zaczęłam robić, ale brakowało mi... odwagi? :) Gdy teraz o tym myślę, moje obawy wydają się być zupełnie nie na miejscu i już nie mogę się doczekać podzielenia się z Wami nieperfekcyjnymi efektami mojej pracy!
Nagrałam LOOKBOOK. Bardzo minimalistycznie, bardzo prosto, w chłodnych niczym jesienne wieczory barwach :) Edycja, przycinanie, przygotowywanie wszystkiego wessało mnie na 2 ostatnie tygodnie (kto by się spodziewał, że przygotowywanie filmików jest tak czasochłonne?!) i teraz czas na pokazanie efektu :)

...

Hello CutiePies!


I have been working intensively for the last 2 weeks. I wanted to finally finish my project I have been always dreaming to get done, but I was lacking of... courage? Nah, I've just been in my comfort zone I finally need to get out from! 
Now, as I moved to the UK, started the 3rd year at my Uni, motivated and fresh I am here to proudly present you the imperfect result of my efforts. Editing, adjusting, preparing and all took place literally sucked me for over the past 2 weeks and now I can proudly present you the result.

But what is this?
I have recorded a Lookbook. My 3 favourite, autumnal outfits presented in a very simple way (minimalism, cold colours, simplicity... just the way I like it!). I hope you like it as a new form of sharing things I am doing.
Tum dum dum dum! Here it is!
My first LOOKBOOK. Go give it some love.




love you.
claudia

10/12/2014

Autumn-ish Glasgow, 11/10/14




The thing I love the most about autumn is its colors.
Today I took a lovely walk around a posh area in Glasgow, Scotland. 
All I need now is a liquorice tea, tartan blanket and... maybe a wee Scottish gentlemen? :)
x










I was wearing:
bag Mohito / flatforms Vagabond / skirt Primark / transparent top H&M / jacket H&M


9/30/2014

Trip to UK: Troubles at the beginning!



English version below!!!

Po wielogodzinnym planowaniu, pakowaniu i organizowaniu się w końcu nastał ten dzień. Wyjazd do UK na na kolejny rok studiów to wyzwanie, ale też - mam nadzieję - wiele nowych możliwości. Tym razem nie będzie to już Erasmus, tylko regularne studia, skutkiem czego konieczny był ogromny dla mnie krok - znalezienie sobie prawdziwej pracy. Wizja rozmowy kwalifikacyjnej po angielsku trochę mnie przerażała, ale udało się! Powiem szczerze, że jestem dumna z własnej organizacji w tym roku - w zeszłym roku pakowałam się w noc przed wylotem (skrajna prowizorka głupota) :)

Wszystko zaczęło się niewinnie.
Przed wylotem spędziłam uroczy wieczór w Warszawie. Panie z easywaxing.pl zadbały nie tylko o mój manicure, ale też o samopoczucie przed wylotem. Ponieważ nie udało mi się znaleźć mieszkania z Polski (ryzyko bycia zrobionym w tak zwane bambuko było zdecydowanie za duże), postanowiłam lecieć do Szkocji w ciemno i szukać perfekcyjnego miejsca dla siebie będąc już w Glasgow, mając możliwość obejrzenia nieruchomości przed wynajmem.

Co się okazało?
Otóż okazało się, że szybkie znalezienie mieszkania jest... niemożliwe. Dosłownie. Panie z agencji nieruchomości kręcą, lawirują, zasypują formalnościami... Reklamują mieszkanie na stronie internetowej, które po 2 godzinach jest już nieaktualne. Z tego właśnie zamieszania wniknęła mała przerwa w blogowaniu - jeśli jesteście ze mną na Facebooku, wiecie, że życie w UK ma jednak swoje dobre strony ;)

BARDZO Wam dziękuję za te kilka miłych wiadomości, które dostałam podczas nieobecności na blogu - miło mi, gdy do mnie piszecie, bo wiem, że tam jesteście i że to co robię ma sens. Dziękuję :)



Back on track!

After a wild lot of hours of planning, packing and stressing out, the day has finally come. I left to Glasgow, the capital of Scotland, to complete another year of my studies at the university. This time it's a big deal - it is not going to be as easy as Erasmus: I will have to care not only about my classes, but also about a real job (feels like I was entering adulthood, right?! So creepy) I know, it's a little crazy to leave without a certain place to stay, but... how can I really accept something without visiting it at first? Flat hunting turned out to be extremely difficult and I'm still struggling to find something suitable. I'm excited, but also unsure - I got to get out of my comfort zone again ;) 
Can't wait for what the future brings! 


By the way, thank you guys for the few messages I've received in the last days - it is really heart-warming to know that what I am doing is not pointless and that I have supporters among you - my lovely Readers.
Thank you.


;)
Advantages of living in the UK :)

Trzymajcie za mnie kciuki!
Wish me luck!

8/31/2014

September in B&W



Pogoda zmusza nas do sięgnięcia po cieplejsze ubrania, ja jednak dzisiaj zabieram Was jeszcze raz w cieplejsze klimaty :) Połączenie butów sportowych z eleganckim strojem jest bardzo popularne w tym sezonie i nikogo już nie szokuje. Mnie, jako zwolenniczkę komfortu na co dzień zdecydowanie ten trend przypadł do gustu i szybko stał się moim ulubionym. Uwielbiam połączenie elegancji i sportu, tym bardziej w street-fashion.
Mam na sobie białą, rozkloszowaną spódniczkę z grubszego materiału, do tego dobrałam głęboko wyciętą po bokach bluzkę i moją ulubioną parę Nike AirMax90. Powstał bardzo wygodny i glamour zestaw na każdą okazję. Pisałam wcześniej, że jest to raczej propozycja na cieplejsze dni, ale niekoniecznie: jeżeli narzucimy na siebie ramoneskę lub prosty, oversized-owy blazer i założymy kryjące, czarne rajstopy (lub urocze czarne zakolanówki), set stanie się typowo jesienny. 
Chciałabym życzyć wszystkim szykującym się jutro do szkoły udanego początku roku i samych sukcesów, a całej reszcie po prostu udanego poniedziałku :)




As the weather changes like crazy recently and we're somehow forced to start wearing cosy clothes, I would like to show you once again a summerish set to warm-up the atmoshphere. A combination of sporty sneakers worn with elegant outfit became very popular on the streets lately. As a big fan of comfy, casual sets, I immediately loved the trend and it became one of my favourites. I love to combine chic and comfort, especially in my casual outfits.
I am wearing a white mini-skirt made of a thick fabric, a black shirt and my favourite pair of black Nike AirMax90. As mentioned before, it's rather suitable for warmer days, but you can easily adjust it and create a fall outfit - just combine it with a black leather jacket or a simple, oversized blazer and top it with thick, black thighs, or a pair of lovely over-knee socks :)
I would like to wish every one starting school soon an easy start and every success, and to the rest of us: have a lovely Monday <3 xx










H&M / Nike